SLD stoi przed wielką szansą. Grzegorz Napieralski rezygnuje ! Wybory stworzyły wyjątkowo korzystny dla SLD układ w parlamencie. Najprawdopodobnie PO i PSL wykorzystają stabilną większość i stworzą Rząd. Oznacza to kolejne cztery lata rządów ludzi, którzy albo się boją radykalnych i koniecznych reform, albo wierzą w to, że zmiany ewolucyjne, bez konfliktów społecznych, są możliwe. PiS z kolei nie jest zdolny do bycia konstruktywną opozycją. Pokazały to ostatnie cztery lata. Niezmieniony skład Klubu poselskiego (prawie). No i Jarosław K. dalej na czele, co zresztą było oczywiste (dziennikarze zaczepiający go o jego deklaracje z 2007 są niegrzecznymi prostakami). Powiedzenie, że "jeżeli PiS będzie prowadził racjonalną politykę" , jak wyraził się jeden profesor politologii z UMK w Toruniu, jest niepoważne. To po prostu w tych warunkach niemożliwe. Ruch Palikota. Może ktoś mi wyjaśni co to za "Palikot" w nazwie. Nie chodzi przecież o Janusza Palikota, który stoi na czele tego ruchu. Ten jest przecież za bardzo nikim, żeby od jego nazwiska brał nazwę cały ruch. Po prostu, myślę, że zbieżność nazwisk jest przypadkowa, ale może dowiem się o jakiego Palikota, z jego wielkimi zasługami, które kreują go na wizerunek ruchu , chodzi.  Po za tym, zestaw dziwnych ludzi. Nawiedzone feministki ,baby zaczarowane przez urok osobisty Janusza. Żeby nie wyszło, że jestem antyfeministą, muszę powiedzieć, że potwornie szanuję kobiety i ich mądrość. Dlatego uważam feministki za dziwolągi psychiczne. Kobieta musi wiedzieć, że jej wartość nie leży w jej płci - takie kobiety, które w to wierzą od lat określało się jednoznacznie - a w jej talentach i rozumie. Poprzez homoseksualistów i transwestytów, przy czym nie mam nic przeciwko ludziom chorym, bo tak traktuję homoseksualistów i transwestytów. Kilku homoseksualistów ceni sobie moją przyjaźń, a ja cenię ich mądrość i postawę życiową. Jżeli jednak jedyną ich wartością jest ich choroba - to po co do Sejmu, gdzie trzeba tworzyć mądre prawo. Palikot w pogoni za sukcesem pociągnął za sobą ludzi niewiadomych. Ma za mało w sobie zdecydowania i brutalności, żeby uczynić z nich armię. Przypomina to trochę pospolite ruszenie, tyle, że wojownicy marni. Tak jak Samoobrona, a może bardziej LPR, mogli tylko szokować i zadziwiać, tak RP nie będzie w stanie udowodnić, że jest poważnym ruchem. Sejm , to nie jest miejsce dla celebrytów.To miejsce ciężkiej pracy nad prawem i przemyśleń nad losami państwa. Pozostaje SLD.  Jeżeli odetnie się od dziecinady Grzesia i niedojrzałości Wojtusia, ma szansę stać się prawdziwą opozycją. Duet Kalisz-Milller mogą naprawdę dać się we znaki nijakiemu Tuskowi i punktować dla swojej formacji. Mogą zgromadzić wokół SLD zarówno inteligencką lewicę, jak i młodych, którzy dla zabawy zagłosowali na Palikota. Ci młodzi szybko jednak zorientują się, że Sejm, to nie gra komputerowa i nie można tam zrobić Game Over. Znajdą szybko idoli w postaci inteligentnego Kalisza i nieco sarkastycznego, przy tym nie mniej inteligentnego niż Kalisz, Millera.  Porwanie ludzi zagubionych i biednych, to tylko kwestia czasu. Szansa odebrania dużej części elektoratu RP i PiS jest duża. Jeżeli ludzie w SLD zgromadzą się wokół tego duetu, jest szansa. Tak więc te cztery lata zapowiadają się bardzo....bardzo ciekawie.