Zaczęła się w kampanii wojna na koalicje. Najbardziej dziwne jest to, że nie mówimy o tym, z kim zawrzemy koalicję w razie nieuzyskania większości, ponieważ ten partner da gwarancje jak najpełniejszej realizacji programu. Po prostu straszymy wyborców abstrakcyjnymi koalicjami naszych przeciwników politycznych. Najbardziej kuriozalne jest straszenie wyborców przez przedstawicieli PiS tym, że PO i PSL po wyborach zawiążą koalicję z Ruchem Palikota . Dlaczego...? Bo staram się na jedną szalę położyć Palikota z jego wszystkimi dziwactwami , a na drugiej ś.p. Andrzeja Leppera i notorycznie łamiącą prawo Samoobronę i Giertycha z jego faszyzującą LPR-em. Dużo mniej boję się jednak Palikota. Największą jego "zbrodnią" było to, że mówił prawdę, lub zadawał trudne pytania , dotyczące ś.p. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego . Przecholował, ponieważ nie jest u nas akceptowane znęcanie się nad "kaleką"... Lech Kaczyński był tak widocznie lekko śmiesznym prezydentem, że metody Palikota stawały się po prostu żenujące . Wyglądało to właśnie na znęcanie się. Dołożony do tego szantaż moralny PiS, który z każdego wodza robi Duce (nietykalnego i idealnego w każdym calu). Te same metody (często jeszcze bardziej brutalne określenia np. Donald-matoł) stosowane przez polityków PiS w stosunku do nie śmiesznego Tuska, nie robią już takiego wrażenia, bo tego charakteru znęcania się nad kaleką nie mają. Są po prostu tylko głupie. Palikot stosował przy tym populistyczne środki medialne, które dla mnie dyskwalifikują polityków. Wszystkich polityków, ze wszystkich ugrupowań. Jeżeli nie mam wiele do powiedzeni, to będę po prostu śmieszny... Ale...? Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma... Na tle tego wszystkiego. Palikot jest często bardzo poważnym politykiem. W porównaniu z p. Szczypońską- o inteligencji małej dziewczynki, p. Sobecką- której największym atutem w tej kadencji było to, że ani razu nie wypowiedziała się publicznie w imieniu Radia Maryja, czy śmieszną pod każdym względem p. Nellą Rokita czasami wychodzi na tuza polityki. Koalicja z Ruchem Palikota byłaby pewnego rodzaju problemem, ze względu na charakter Palikota (nielojalny, fałszywy, nierzetelny itp.), ale nie byłby wstydliwy, tak jak koalicja z Samoobroną i LPR-em. Dlatego - trochę ciszej nad tą trumną... Szczególnie po stronie tych, którzy mocno poplamili się różnymi koalicjami. W tym wszystkim istnieje we mnie głębokie przekonanie, że Jarosław K. , w razie czego zaciśnie zęby i wybaczy Palikotowi obnażanie Lecha Kaczyńskiego dla zdobycia funkcji Premiera. Myślę, że mimo wszystko Palikot bardziej się szanuje i koalicji z PiS nie zawrze, nawet za stanowisko wicepremiera....